doświadczenia w Polsce – konieczne czy zbędne?

Zwierzęta towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów: począwszy od prehistorii, kiedy to były głównie źródłem pokarmu i ubioru, poprzez kolejne lata, kiedy to obszary ich wykorzystania przez człowieka rozszerzały się do kolejnych funkcji. I tak przez wieki zwierzęta służyły nam swoją pracą i towarzystwem, były obiektami kultu czy ofiarami obrzędów religijnych, aż do czasów nowożytnych, gdzie dodatkowo stały się narzędziem pomocnym w badaniach naukowych. Przez te wszystkie lata zmieniało się stopniowo również  podejście do traktowania zwierząt przez ludzi. Pierwsze tezy dotyczące przysługujących zwierzętom praw pojawiły się w XIX w, ale szczególny przełom w tym temacie nastąpił w XX wieku, kiedy głosy o prawa zwierząt i ich humanitarne traktowanie zyskały szerokie uznanie wśród społeczeństw.

W obecnych czasach wykorzystanie zwierząt przez człowieka dotyczy głównie ich hodowli w celach konsumpcyjnych. Jednak wydaje się, że najwięcej kontrowersji wzbudza użycie zwierząt w badaniach naukowych czy testach wymaganych w produkcji, chociaż szacuje się, że eksperymenty to zaledwie marginalny, stanowiący poniżej 0,1% udział w użytkowaniu zwierząt przez człowieka. Oczywiście słusznym wydaje się być walka o każde bezcelowo poświęcone istnienie, jednak ocena, czy cele te faktycznie są nieuzasadnione często bywa niekompletna lub wręcz nieprawdziwa, podszyta emocjami, a nie rzetelną, merytoryczną argumentacją.

W jakim celu wykorzystuje się zwierzęta w doświadczeniach i testach?

Organizmy ludzi i zwierząt wbrew pozorom łączy wysokie podobieństwo zarówno anatomiczne, fizjologiczne, a przede wszystkim genetyczne. Na przykład z myszą domową – ssakiem najczęściej wykorzystywanym w badaniach, mamy ponad 95% wspólnych genów, a z rybką danio pręgowany ok. 70%. Jesteśmy również podatni na podobne lub wręcz takie same problemy zdrowotne. Dlatego właśnie zwierzęta, jako żywe modele biologiczne, mogą być pomocne w weryfikacji wielu hipotez naukowych, zwłaszcza w sytuacjach, gdy nie możemy ich sprawdzić bezpośrednio na ludziach. Doświadczenia prowadzone z wykorzystaniem zwierząt dotyczą zarówno tzw. badań podstawowych; czyli tych pozwalających na poznanie podstawowych mechanizmów funkcjonowania lub/i patologii organizmu oraz badań stosowanych, czyli tych, które dotyczą już praktycznego wykorzystania zdobytej wiedzy, np. poprzez opracowywanie nowych leków.

Nie da się zaprzeczyć, że dzięki badaniom z użyciem zwierząt dokonał się ogromny postęp w medycynie i naukach biologicznych. To właśnie badania na zwierzętach są pierwszym krokiem w opracowaniu wielu skutecznych terapii, farmaceutyków czy szczepionek zapobiegającym chorobom (szacuje się, że dzięki postępowi nauk medycznych nastąpiło wydłużenie średniej długości życia ludzi o ok.10 lat i wskaźnik ten stale rośnie). W dalszym ciągu dzięki doświadczeniom możemy poznawać mechanizmy funkcjonowania organizmów, powstawania chorób i zapobiegania im, czy w końcu opracowywać i wdrażać nowe metody diagnostyczne i terapie. Badań takich nie można zazwyczaj prowadzić bezpośrednio na ludziach czy przy pomocy metod in vitro. Dotyczy to zarówno medycyny, jak i weterynarii. Tak wiec główna gałąź wykorzystania zwierząt w doświadczeniach to badania biomedyczne, na poziomie zarówno podstawowym jak i aplikacyjnym, a korzyści z przeprowadzanych doświadczeń trafiają bezpośrednio do ludzi jak i innych zwierząt.

Kolejnym działem badań, w którym wykorzystuje się zwierzęta, są wymagane przepisami testy skuteczności i bezpieczeństwa produktów konsumpcyjnych: począwszy od leków, poprzez chemię spożywczą, gospodarczą i przemysłową, po produkty stosowane w rolnictwie. Warto zauważyć, że jest to dział, który dysponuje największym zasobem metod alternatywnych do badań na zwierzętach. Skrupulatnie opracowane wytyczne i przepisy międzynarodowe dotyczące tego typu badań są gwarancją bezpieczeństwa produktów zarówno dla ludzi jak również innych zwierząt i środowiska.

Najbardziej marginalnym działem użycia zwierząt są doświadczenia w edukacji. Obecne przepisy prawa obowiązujące w UE nie zezwalają na użycie zwierząt na poziomie szkolnictwa podstawowego czy średniego, a jedynie w szczególnych przypadkach na poziomie szkolnictwa wyższego oraz w specjalistycznym kształceniu zawodowym, głównie lekarzy i lekarzy weterynarii. Tak więc bezpośrednie zyski z tego typu doświadczeń również trafiają bezpośrednio do ludzi i innych zwierząt.

Źródło: sprawozdanie KKE za 2018r

Dotkliwość doświadczeń na zwierzętach.

Doświadczeniem jest każde działanie, które powoduje u zwierzęcia ból, cierpienie lub dystres o nasileniu równym lub większym niż ukłucie igłą. Tyle definicja. W praktyce mówimy o doświadczeniach łagodnych, umiarkowanych, dotkliwych i terminalnych. Należy zauważyć, że nie wszystkie doświadczenia na zwierzętach obejmują bardzo inwazyjne procedury: znaczna ich część to eksperymenty o łagodnej lub umiarkowanej dotkliwości, ew. eksperymenty terminalne, czyli takie, które od początku do końca są wykonywane w znieczuleniu ogólnym, bez wybudzania zwierząt z narkozy po ich zakończeniu. Ponadto, zgodnie z obowiązującymi przepisami, procedury, które mogłyby powodować ból lub poważne uszkodzenia organizmu zwierząt przeprowadza się w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym, a po zabiegach zwierzęta pozostają pod stałą opieką lekarsko-weterynaryjną.

Źródło: sprawozdanie KKE za 2018r.

Dlaczego wciąż nie możemy zrezygnować z wykonywania doświadczeń na zwierzętach?

Wydawałoby się, że w XXI wieku dysponujemy na tyle licznymi alternatywami do badań na zwierzętach, że powinno już nastąpić zaprzestanie wykonywania doświadczeń na żywych zwierzętach. Niestety nie jest to takie oczywiste. Metody zastąpienia można stosować w wielu przypadkach, szczególnie dotyczy to początkowych etapów badań i badania podstawowych właściwości substancji, jednak informacje uzyskiwane dzięki tym metodom są bardzo ograniczone. Do rzetelnej i wiarygodnej weryfikacji założeń eksperymentu niezbędna jest często odpowiedź całego organizmu, w którym współistnieją i współpracują całe skomplikowane układy, a nie tylko odpowiedź poszczególnych komórek czy tkanek. I chociaż co jakiś czas pojawiają się nowe metody, np. organy na chipach czy organoidy, które mogą dawać bardziej złożoną odpowiedź niż proste hodowle komórkowe, to jednak wciąż nie są to modele doskonałe i nie mogą w pełni zastąpić zjawisk i procesów zachodzących w żywym organizmie. Tak więc na obecnym poziomie nauki metody alternatywne są najczęściej pilotażowymi elementami doświadczenia, dzięki którym możemy znacznie redukować ogólną liczbę zwierząt w eksperymencie. Pozwalają na wstępne opracowania, ale dopiero konfrontacja tak uzyskanych wyników na całym, żywym organizmie, pozwala na pełną ocenę i uzyskanie wiarygodnej odpowiedzi. Metody alternatywne i doświadczenia na zwierzętach są zatem komplementarnymi etapami badań, uzupełniającymi się w celu uzyskania maksymalnie wiarygodnej informacji.

Na jakich gatunkach zwierząt przeprowadza się eksperymenty w Polsce?

W zdecydowanej większości eksperymentów naukowych i w testach używane są małe gryzonie, czyli myszy i szczury. Stopniowo rośnie również znaczenie użycia ryby danio pręgowany w badaniach, szczególnie w eksperymentach z zakresu biomedycyny i toksykologii. To w ramach tych gatunków naukowcy dysponują największym wyborem tzw. modeli zwierzęcych, czyli zwierząt, u których dana choroba, bądź jej objawy, są kopią choroby ludzkiej. Dzięki takim modelom, w tym wyrafinowanym modelom genetycznie modyfikowanym, tworzonym właśnie po to, aby idealnie odwzorować określone schorzenia, naukowcy mogą skutecznie badać przyczyny chorób i szukać dla nich nowych rozwiązań terapeutycznych. W Polsce nie wykonuje się doświadczeń na zwierzętach z rzędu naczelnych, a doświadczenia wykonywane na psach czy kotach to przypadki pojedyncze i zazwyczaj klasyfikowane jako nieinwazyjne procedury łagodne.

Źródło: sprawozdanie KKE za 2018r.

Regulacje prawne i nadzór nad wykonywaniem doświadczeń.

Zgodnie z obowiązującymi w całej UE regulacjami zawartymi w dyrektywie 63/2010 oraz polską ustawą o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych z 2015 roku, doświadczenia na zwierzętach mogą być przeprowadzane tylko na dokładnie określonych zasadach i tylko w specjalistycznych ośrodkach zapewniających zwierzętom odpowiednie standardy dobrostanu i opieki. Obowiązujące regulacje działają na 3 poziomach: pierwszy dotyczy jednostki doświadczalnej, drugi osób sprawujących opiekę nad zwierzętami oraz planujących i wykonujących doświadczenia. Trzeci poziom regulacji dotyczy konkretnego eksperymentu, na który musi być wydana zgoda właściwej komisji etycznej. Zgoda taka obejmuje ocenę projektu doświadczenia zarówno pod kątem celu i wartości merytorycznej jak i aspektów etycznych, a jej kluczowym elementem jest ocena „zysków i strat”, czyli przewidywanych szkód, jakie może ono spowodować u wykorzystywanych zwierząt, i korzyści, jakie przyniesie dla rozwoju nauki lub dydaktyki. Ponadto, zgodnie z przepisami, zgodę można uzyskać tylko na badania i testy, które nie znajdują metod alternatywnych ani nie były wykonane na terenie państw członkowskich Unii Europejskiej.

Według obowiązujących przepisów, doświadczenia na zwierzętach mogą być wykonywane tylko po spełnieniu tzw. zasady 3R (3R od angielskich słów: reduce=redukcja, refine=ulepszenie i replace=zastąpienie), gwarantującej najwyższy poziom dobrostanu zwierząt doświadczalnych, przy zachowaniu jak najlepszego poziomu badań. Takie podejście do zagadnienia ma wiele korzystnych aspektów: pozwala minimalizować liczbę zwierząt używanych w eksperymentach poprzez konieczność wykorzystania dostępnych metod alternatywnych, gwarantuje otrzymanie wiarygodnych wyników poprzez redukcję potencjalnego bólu i stresu zwierząt oraz zapewnienie właściwej opieki i warunków bytowania zwierząt, a na koniec wpływa również korzystnie na dobrostan ludzi opiekujących się zwierzętami w eksperymencie, co również może mieć niebagatelny wpływ na wynik końcowy.

Problemy zdrowotne jakie rozwiązano dzięki doświadczeniom na zwierzętach.

Dzięki badaniom wykonanym z użyciem zwierząt dokonano wielu przełomowych odkryć i opracowano wiele metod prewencyjnych i leczniczych oraz powszechnie stosowanych terapeutyków, co powoduje, że wiele groźnych niegdyś chorób jest obecnie odległym wspomnieniem.

Do najbardziej spektakularnych osiągnięć medycyny uzyskanych dzięki zwierzętom należą miedzy innymi: szczepionki, antybiotyki, anestetyki, insulina, transfuzje krwi, przeszczepy narządów, implanty, dializy, radioterapia i chemioterapia, nowoczesna diagnostyka CT i MRI, leki na astmę, nadciśnienie, choroby zwyrodnieniowe, HIV, antydepresanty, systemy podtrzymywania życia dla wcześniaków i wiele innych.

Jakich problemów wciąż nie rozwiązaliśmy, dlatego musimy kontynuować prace doświadczalne z użyciem zwierząt?

Pomimo tak ogromnego rozwoju nauk medycznych wciąż nie udało się opracować metod leczniczych na wiele schorzeń nękających ludzkość i zwierzęta. Wciąż poszukujemy skutecznych metod do walki z bólem, nowotworami czy takimi chorobami jak Alzhaimer lub niektóre choroby zakaźne i choroby genetyczne. Są to wciąż aktualne i ogromne wyzwania dla nauk biomedycznych. Chyba największym z problemów, z jakimi mierzy się nowoczesna medycyna to choroby cywilizacyjne – schorzenia, których powstawanie związane jest z rozmaitymi czynnikami środowiskowymi, ale przebieg i rokowanie często zależą od również od genotypu pacjenta. Schorzenia te bardzo często dotykają całego organizmu i wynikają z zaburzenia skomplikowanej równowagi pomiędzy poszczególnymi narządami i układami. Ich zrozumienie i wyznaczanie skutecznych ścieżek terapii wydaje się obecnie niemożliwe bez pomocy zwierząt doświadczalnych.

Opracowanie Monika Mikulska

na podstawie: http://www.understandinganimalresearch.org.uk/

http://www.bip.nauka.gov.pl/sprawozdania_zwierzeta/sprawozdanie-rok-2018.html

Zobacz też: Testowanie produktów kosmetycznych